Wizyta naszego Anielskiego Ambasadora

9 lutego, cała Polska wzdłuż i wszerz zasypana śniegiem – zima w pełni. Tymczasem w siedzibie Straży dla Zwierząt powiał ciepły wiatr znad Zatoki Meksykańskiej i Oceanu Atlantyckiego, a to za sprawą przemiłych gości z Florydy, którzy nas odwiedzili. Angel Oliferuk, bo o niej m.in. mowa, to modelka polskiego pochodzenia, która od kilku miesięcy robi karierę w USA, a ostatnio jako jedyna Polka została finalistką Top Model Worldwide 2012 (finał odbędzie się w kwietniu, w Londynie). Modelka odwiedziła nas nie bez powodu – jest miłośniczką zwierząt i chce wspierać nasze działania w obronie ich praw jako Ambasador Straży dla Zwierząt. Sama jest posiadaczką suczki Sirius (rasy pirenejski pies górski). Wraz z Angel przyjechał jej partner, Emery Zangel – aktor, model, producent, fotografik, inżynier biotechnologii, naukowiec. Emery jest założycielem The Human Cure and Animal Cures Foundation, której misją jest zapewnienie powszechnego dostępu do regeneracyjnej terapii komórkami macierzystymi dla ludzi i zwierząt na całym świecie oraz uczynienie tej terapii bezpłatną lub niedrogą w leczeniu domowych i dzikich zwierząt cierpiących z powodu urazów, zaburzeń i chorób. Ponadto jest współwłaścicielem firmy EmCyte Corporation, produkującej innowacyjną aparaturę używaną w celu poprawy wyników leczenia pacjentów za pomocą komórek macierzystych. Zarówno fundacja, jak i firma są głównymi sponsorami Angel w Top Model Worldwide. Czworonożni pupile Emery’ego to potężny Dogue de Bordeaux o imieniu Beowulf oraz pitbullka Raven.

Podczas wizyty goście mieli okazję poznać siedzibę Straży dla Zwierząt „od kuchni”, a więc nie tylko pomieszczenia biurowe, ale też naszą lecznicę – Centrum Zdrowia Zwierząt, pokój pielęgnacyjny, pomieszczenia socjalne i dla zwierząt oraz zapoznali się bliżej z działalnością naszego Stowarzyszenia. Nie kryli swego zdumienia i podziwu, że tak wiele udało nam się zbudować i osiągnąć w nieco ponad 7 lat od powstania SdZ, wyłącznie w oparciu o darowizny od sponsorów i osób prywatnych oraz wpływy z 1% podatku.

Dalsza część wizyty upłynęła w równie miłej atmosferze: był skromny poczęstunek, podczas którego mogliśmy się lepiej poznać, była sesja zdjęciowa z naszymi podopiecznymi, a na zakończenie wymiana upominków, które upamiętnią obu stronom pierwszą (i na pewno nie ostatnią) wizytę naszej nowej Ambasadorki. Dziękujemy Ci Angel i trzymamy kciuki za kwietniowy finał Top Model Worldwide!