Każdy u nas ma głos… Nawet zwierzaki! List od Alexa

Hej, siema, cześć, hau hau
To ja Alex!
Po tym czasie rozłąki z Wami (już prawie 3 miesiące) miałem wielką potrzebę, aby do Was napisać. Dołączam kilka zdjęć, te z czerwoną obróżką, którą mam na szyi są robione na samym początku pomieszkiwań z moją rodziną. Te zdjęcia z niebieską obrożą są najnowsze. U mnie coraz lepiej. Jestem coraz silniejszy, starszy oraz wiele się uczę. Wystarczyły 2-3 dni zabawy ze mną a nauczyłem się podawać łapę i siadać! Mimo wszystko najlepiej idzie mi skakanie na moich właścicieli i lizanie ich (pieszczotliwie nazywane chlapanie). Stąd moje przezwisko „Chlapoczek” lub „Chlapek”. Z początku bałem się moich kolegów i koleżanek. Byłem trochę zlękniony i nie podchodziłem do nich. Jednak pewnego wieczoru poszedłem z moją panią na spacer i poznałem szalonego Tofika, który rozruszał mnie i teraz ja „poluję” na inne pieski. Najzabawniejsze jest to,że dosłownie poluję na nie. Kładę się na brzuchu i czekam na ofiarę, następnie ruszam galopem, wpadam na kumpla i poznajemy się. Mam wielkiego hopla na punkcie butów i skarpetek! Tylko nie rozumiem dlaczego moja Pani tak się złości jeżeli przyniosę jej buty do pokoju… Przynajmniej nie musi za nadto chodzić. Za jakiś czas się odezwę.

Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie moi przyjaciele oraz wybawcy 🙂
Jesteście niezastąpieni i cudowni.

Alex (Czarnuszek/ Chlapek/ Dzidziuś)

ps. Szczególne pozdrowienia dla Pani Renaty, która wzięła mnie i moje rodzeństwo pod swoje skrzydła. 😉