CZY KOT Z PSEM MOGĄ ZOSTAĆ PRZYJACIÓŁMI ?

Koty i psy znacząco różnią się od siebie, jeśli chodzi o temperament, zachowanie i podejście do człowieka. Dlatego tak ciężko im w naturalnym środowisku znaleźć nić porozumienia.
Zazwyczaj spotkanie psa z kotem kończy się na szalonym pościgu…
Uciekającym oczywiście jest kot i jeśli ma szczęście, to zdąży umknąć na drzewo lub przecisnąć się przez jakąś szparę w ogrodzeniu. Co stanie się, gdy kot nie zdąży uciec? Wbrew naszym najgorszym przewidywaniom, prawie zawsze nie stanie się nic. Pies obwącha zestresowanego kota i sobie pójdzie. „Nie chodzi przecież o to, żeby złapać króliczka, ale żeby gonić go” – jak mówi znane powiedzenie.

Różnice w zachowaniu kotów i psów:

  • Szalona pogoń i udawana bójka to ulubione zabawy psów.
  • Kot ucieka, gdy czuje się zagrożony. Ucieczka nie widnieje w jego repertuarze zabaw.
  • Pies łatwo znajduje sobie przyjaciół. Poobserwuj ludzi wyprowadzających swoje czworonogi: ich psy od razu zaczynają bawić się z innymi psami.
  • Kot potrzebuje czasu, aby zapoznać się z nowym miejscem, człowiekiem, innym kotem, a tym bardziej – z psem.

Powyższe fakty stanowią przyczynę, dlaczego spotkania kotów z psami wyglądają tak, a nie inaczej. Po prostu kot widząc psa czuje zagrożenie (to inne, nieznane zwierzę), więc zaczyna się oddalać. Pies rozumie to jak zachętę do zabawy i zaczyna gonić. Wtedy kot ucieka szybciej, a pies podejmuje tę grę i również biegnie szybciej. To co dla psa jest zabawą, dla kota jest stresującą ucieczką lub wręcz ratowaniem życia.

Mam koty i chcę mieć psa – co robić?

Na pewno w lepszej sytuacji jest osoba, która ma w domu koty, a dopiero potem decyduje się na wzięcie pod swój dach psa. Koty są zadomowione, ufają ludziom i sobie nawzajem, czują się dobrze na swoim terytorium. Wprowadzenie psa wymaga wtedy tylko lekkiego utemperowania jego charakteru, czyli nauczenia, że kota nie należy gonić. Z kolei koty muszą przestać traktować psa jako zagrożenie. Jeżeli jednak to kot przychodzi do nowego domu, gdzie jest już pies, poza powyższymi dochodzi jeszcze stres związany z nowym otoczeniem, nowymi ludźmi, innymi zwierzętami. Na pewno będzie trudniej.

Jak „utemperować” psa i dodać otuchy kotom?

Na pewno pomoże seria domowych treningów. W tym celu należy zgromadzić w jednym pokoju koty i psa, w pewnej odległości od siebie. Pies musi być na smyczy. Wszelkie zapędy psa, aby pobiec do kotów, trzeba od razu powstrzymywać, nie popuszczając smyczy, a także odwracając uwagę psa. Jeżeli się podporządkowuje, trzeba go nagrodzić, np. psim smakołykiem. W ten sposób piec uczy się, że bieganie za kotami jest zakazane, a koty oswajają się z obecnością psa. Aby nie uciekały z pomieszczenia, druga osoba może odwracać ich uwagę poprzez zachęcanie do zabawy. Jeżeli koty wyzbędą się nawyku uciekania na widok psa, on nie będzie ich gonił. Oczywiście, aby trening przyniósł sukces, trzeba go powtórzyć kilka razy.

Dodatkowe wskazówki:

  • Nie zostawiaj kotów i psa samych w domu, dopóki całkiem się do siebie nie przyzwyczają.
  • Im młodsze zwierzęta, tym zapoznanie się przebiega łatwiej i naturalniej.
  • U starszych kotów, które miały już z psami negatywne doświadczenia, nigdy może nie dojść do całkowitego „zawieszenia broni” w stosunku do nich.
  • Kocie kuwety powinny być niedostępne dla psa. W przeciwnym wypadku, jeżeli kot będzie mógł zostać zaatakowany podczas załatwiania się, będzie bał się korzystać z kuwety. A to już wiemy co oznacza…
  • Do kocich misek pies również nie powinien mieć dostępu.
  • Zapewnij kotom kryjówki, w których zawsze będą czuły się bezpiecznie. Mogą to być wysoko położone półki do spacerów i wylegiwania się albo kocie drzewko, z legowiskami do których pies nie dosięgnie.

Na zdjęciu poniżej nasza była podopieczna Rudzia z kotem rezydentem.