Bestialskie porzucenie

Do siedziby Straży dla Zwierząt trafił ekstremalnie wychudzony i odwodniony piesek w typie Yorkshire teriera. Słaniającego się na nogach psiaka znalazł przechodzień niemal w centrum Warszawy. Wiele wskazuje na to, że piesek mógł zostać wyrzucony przez jakiegoś pseudohodowcę, gdy z wiekiem przestał być użyteczny. Jego organizm jest dość mocno wyniszczony, nie ma prawie wszystkich zębów, ale trudno jednoznacznie stwierdzić, na ile jest to spowodowane wiekiem, a na ile niewłaściwą opieką przez długie lata. Ponadto prawdopodobnie pies jest niewidomy (stopień utraty wzroku potwierdzą ostatecznie badania okulistyczne). Po dwóch dniach pod opieką wolontariuszy i nadzorem lekarza weterynarii zwierzak nabrał sił, dopisuje mu apetyt i wykazuje dużą chęć obcowania z ludźmi (jest bardzo spragniony ludzkiego dotyku – pewnie dotychczas nie zaznał zbyt wiele czułości). W najbliższych dniach przeprowadzone zostaną wszystkie niezbędne badania, byśmy mogli dokładnie ocenić stan jego zdrowia.

Będziemy wdzięczni za wsparcie finansowe na ten cel. Osoby zainteresowane adopcją seniora również prosimy o kontakt, ponieważ bardzo zależy nam, aby jak tylko będzie to możliwe, trafił do dobrego domu i kochających ludzi, by choć jesień swego życia miał szczęśliwą.

Zwracamy się z prośbą do Państwa o wsparcie finansowe w leczeniu pieska.
Za wszelką pomoc serdecznie dziękujemy.
Straż dla Zwierząt w Polsce
Bank Zachodni WBK S.A.; 17 o/Warszawa
16 1090 1753 0000 0001 0481 7326 z dopiskiem „leczenie Miki”